Przejdź do treści
Radar Paliw

Ile CPN kosztowało każdego z nas? Rachunek dwóch pierwszych edycji

· 4 min czytania ·

Pierwsza edycja CPN kosztowała według MF ok. 4,7 mld zł, druga ok. 495 mln zł. Na mieszkańca to ok. 127 zł i 13 zł. Kosztu trzeciej edycji nie da się jeszcze rzetelnie podać.

Kierowca płaci kartą w sklepie na stacji paliw – ile CPN kosztowało każdego Polaka w dwóch pierwszych edycjach

Pierwsza edycja CPN kosztowała według Ministerstwa Finansów około 4,7 mld zł, druga około 495 mln zł. W przeliczeniu na mieszkańca to mniej więcej 127 zł i 13 zł, razem około 140 zł. To jednak uproszczenie, bo koszt programu to utracone wpływy z podatków, a nie rachunek wystawiony każdemu z nas. Kosztu trzeciej edycji nie podaję, bo nie ma jeszcze wiarygodnego oficjalnego szacunku. Pochodzę z domu, w którym każdą kwotę przeliczało się na codzienność, więc lubię sprawdzać, co znaczą wielkie liczby w skali pojedynczej osoby.

Koszt pierwszej edycji

Pierwsza edycja trwała od 31 marca do 30 czerwca 2026 r. Obejmowała obniżkę VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty do 8 proc., obniżoną akcyzę oraz dzienne ceny maksymalne. Ministerstwo Finansów szacowało jej koszt na około 4,7 mld zł. Rząd twierdził, że średnia cena spadła o około 20 proc., ale to deklaracja rządu, której nie weryfikowałam niezależnie. Szczegóły opisujemy w tekście CPN pierwsza edycja.

Koszt drugiej edycji

Druga edycja trwała od 17 do 31 sierpnia 2026 r. Obejmowała tylko obniżkę VAT do 8 proc. i ceny maksymalne, bez obniżki akcyzy. Jej koszt szacowano na około 495 mln zł. Niektóre media podawały to jako "około pół miliarda złotych". Różnica wynika z zaokrąglenia, a nie z innych danych.

Oba wyniki mają tę samą naturę: to koszty fiskalne, czyli kwoty, które państwo nie otrzymało z podatków. Nie są dopłatami do paliwa.

Na mieszkańca i na kierowcę

Poniżej rachunek ilustracyjny. Przyjmuję około 37 mln mieszkańców Polski (wartość przybliżona).

  • Pierwsza edycja: 4 700 mln zł / 37 mln = około 127 zł na mieszkańca.

  • Druga edycja: 495 mln zł / 37 mln = około 13 zł na mieszkańca.

  • Razem: około 140 zł na mieszkańca.

Na kierowcę wyniki zależą od tego, ilu kierowców przyjmiemy. Nie mam wiarygodnej, jednej liczby, więc podaję scenariusze:

  • przy 20 mln kierowców: 4 700 / 20 = 235 zł za pierwszą edycję,

  • przy 25 mln kierowców: 4 700 / 25 = 188 zł za pierwszą edycję,

  • druga edycja w tych samych scenariuszach: 495 / 20 = 24,75 zł, 495 / 25 = 19,80 zł.

To są wartości poglądowe. Wynik nie oznacza, że każdy kierowca "dostał" taką kwotę, bo korzyść zależała od tego, ile paliwa kupił. Kierowca, który przejeżdża 2000 km miesięcznie, skorzystał więcej niż ten, który jeździ 300 km.

Jeśli chcesz sprawdzić własny efekt, zajrzyj do tekstu mity o CPN i na stronę programu CPN, gdzie są aktualne limity.

Dlaczego nie liczymy trzeciej edycji

Trzecia edycja trwa od 3 października i ma trwać do 31 grudnia 2026 r. Obejmuje obniżony VAT, obniżoną akcyzę i ceny maksymalne. Rząd nie podał szacunku kosztu, a szacunki, które pojawiają się w mediach i analizach, różnią się między sobą. Są też rozbieżności w tym, komu przypisać poszczególne kwoty (na przykład czy dotyczą jednej edycji, czy całego programu). Dlatego nie sumuję ich ani nie przeliczam na mieszkańca.

Dodatkowo edycja jest jeszcze w toku, a decyzja o ewentualnym przedłużeniu ma zapaść w grudniu. Rzetelny rachunek będzie możliwy po zakończeniu okresu i opublikowaniu danych. Do tego czasu każda kwota podana jako pewna byłaby zgadywaniem.

Kto za to zapłaci

To pytanie, które najczęściej słyszę, i odpowiedź jest złożona. Koszty niższych podatków oznaczają mniejsze wpływy do budżetu. Rząd łączył trzecią edycję z podatkiem od nadzwyczajnych zysków, o którym piszemy w tekście podatek od nadzwyczajnych zysków paliwa.

Fakty, które można podać:

  • podatek od nadzwyczajnych zysków ma obejmować okres od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r.,

  • stawki wynoszą 60 proc. dla producentów i 50 proc. dla sprzedawców niebędących producentami, od nadwyżki ponad marżę referencyjną,

  • szacowane wpływy to około 4 mld zł,

  • prezydent zapowiedział kontrolę następczą przepisów w Trybunale Konstytucyjnym.

Tego, czy wpływy z tego podatku pokryją koszty programu, nie da się dziś rozstrzygnąć. Nie znam też terminu pierwszych wpłat. Odpowiedź "kto zapłaci" jest więc taka: w pierwszej kolejności budżet państwa, a w jakim stopniu sektor paliwowy, okaże się dopiero później. Sama bym nie obiecywała, że nie odczujemy tego w żadnej innej formie.

Jak czytać takie liczby

Koszty fiskalne to szacunki, a nie wyciągi z konta. Podawane są przez ministerstwo lub media, a rzeczywiste wartości mogą się różnić po zamknięciu rozliczeń. Dlatego wszędzie dodaję słowa "około" i wskazuję źródło. Sama kwota nie mówi też o korzyściach: nie liczę tu, ile kierowcy zaoszczędzili, ani jak zmieniła się inflacja. To odrębne pytania i odpowiem na nie, gdy będę miała wiarygodne dane. Na dziś rachunek jest jeden: tyle państwo zrezygnowało z wpływów w dwóch pierwszych edycjach.

Najczęstsze pytania

Ile kosztowała pierwsza edycja CPN?

Według Ministerstwa Finansów około 4,7 mld zł. Edycja trwała od 31 marca do 30 czerwca 2026 r. i obejmowała obniżkę VAT do 8 proc. oraz obniżoną akcyzę.

Ile kosztowała druga edycja CPN?

Około 495 mln zł, według doniesień. Trwała od 17 do 31 sierpnia 2026 r. i obejmowała tylko obniżkę VAT i ceny maksymalne, bez obniżki akcyzy.

Ile CPN kosztował na jednego mieszkańca?

Przy założeniu około 37 mln mieszkańców: ok. 127 zł dla pierwszej edycji i ok. 13 zł dla drugiej, razem ok. 140 zł. To uproszczenie, bo koszt to utracone wpływy, a nie wydatek z kieszeni każdego.

Dlaczego nie ma kosztu trzeciej edycji?

Według dostępnych informacji rząd nie podał szacunku, a szacunki medialne się różnią. Część źródeł wskazuje różne kwoty, więc rzetelniej jest poczekać na oficjalne dane.

Przeczytaj także