Przejdź do treści
Radar Paliw

Czy wróci trzecia edycja CPN? Co wiemy w połowie września

· 4 min czytania ·

Na 18 września nie ma oficjalnej decyzji o trzeciej edycji CPN. Znamy fakty: ceny po 1 września wzrosły, a w Sejmie leży nowy projekt podatku od nadzwyczajnych zysków. Reszta to spekulacje.

Oświetlona stacja paliw nocą z tablicą cen – czy wróci trzecia edycja CPN po wzroście cen paliw we wrześniu

Na 18 września nie ma oficjalnej decyzji o trzeciej edycji programu CPN. Znamy natomiast kilka faktów: druga edycja skończyła się 31 sierpnia, ceny po 1 września wyraźnie wzrosły, a w Sejmie leży nowy projekt podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych. Pozostałe elementy układanki to spekulacje, które warto traktować ostrożnie. Jestem człowiekiem, który lubi zestawiać dane w tabelach, więc poniżej oddzielam to, co wiadomo, od tego, co jest tylko przypuszczeniem.

Ceny w połowie września

Punkt wyjścia to koniec drugiej edycji. W jej trakcie (od 17 do 31 sierpnia) obowiązywał VAT 8 procent i dzienne ceny maksymalne. Od 1 września VAT wrócił do 23 procent, a limity przestały obowiązywać.

Dane, które mogę podać:

  • według e-petrol średnia cena Pb95 wynosiła 7,63 zł/l 2 września, wobec 6,57 zł/l tydzień wcześniej,

  • 2 września Pb98 kosztowało średnio 8,46 zł/l, olej napędowy 8,39 zł/l, a LPG 2,89 zł/l.

Nie mam rzetelnych danych dziennych z połowy września, więc nie będę ich podawać. Kierunek jednak jest czytelny: koniec limitów i powrót wyższego VAT oznaczał skok cen. Szersza analiza pierwszego tygodnia po programie znajduje się w tekście tydzień po CPN: skok cen.

Związek z podatkiem od zysków

W Sejmie pojawił się około 15 września nowy projekt podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, obejmujący według doniesień okres od marca 2026 do marca 2027. Poprzednia ustawa, z 3 lipca, została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego. Szczegóły porównania obu wersji opisujemy w artykule nowa wersja podatku od zysków w Sejmie.

Dlaczego to ma znaczenie dla CPN? Ponieważ program kosztuje: pierwsza edycja kosztowała według Ministerstwa Finansów około 4,7 mld zł, druga około 495 mln zł. Podatek od zysków firm paliwowych bywa przedstawiany jako sposób częściowego pokrycia takich kosztów. To jednak interpretacja, a nie potwierdzone, formalne powiązanie. Nie ma pewności, że wpływy z podatku zostałyby przeznaczone na kolejną edycję.

Pytanie, które zadaję sobie jako analityk: czy rząd będzie chciał uruchamiać kolejne obniżki bez zabezpieczenia źródła finansowania? Odpowiedzi nie znam i nie będę jej zgadywać.

Co mówią politycy?

Tu jestem ostrożny. Nie mam potwierdzonego, wiarygodnego cytatu przedstawiciela rządu, w którym zapowiadałby trzecią edycję lub wykluczał ją po 31 sierpnia, dlatego żadnych wypowiedzi nie przytaczam. Pamiętam tylko z poprzednich edycji, jak wyglądały komunikaty:

  • po pierwszej edycji minister finansów potwierdził brak przedłużenia, wskazując na cenę ropy, która spadła do około 70 dolarów za baryłkę,

  • druga edycja wróciła po przerwie, gdy ceny paliw wzrosły, a rząd ogłosił ją w połowie sierpnia, według doniesień z krótkim wyprzedzeniem (daty podawane w źródłach różnią się: 13 i 14 sierpnia).

Wniosek: poprzednie decyzje zapadały w reakcji na ceny, a nie według kalendarza. Brak zapowiedzi dziś nie wyklucza decyzji za kilka tygodni.

Scenariusze na jesień

Poniżej trzy scenariusze, które traktuję jako ćwiczenie analityczne, a nie prognozę.

  1. Ceny rosną dalej, rząd reaguje. Jeśli ceny paliw będą dalej rosły, presja polityczna na nową interwencję wzrośnie. Rząd ma już sprawdzony mechanizm (VAT i limity cen), więc teoretycznie mógłby go uruchomić szybko.

  2. Ceny się stabilizują. Przy spadku cen ropy lub stabilizacji nie byłoby bodźca do kolejnej edycji. Po pierwszej edycji właśnie ten argument (cena ropy) padał jako powód braku przedłużenia.

  3. Ograniczenia budżetowe. Przy braku zabezpieczonego finansowania, na przykład z podatku od zysków, rząd może się wstrzymać z decyzją, nawet jeśli ceny pozostaną wysokie.

Który scenariusz jest najbardziej prawdopodobny? Nie wiem, a każdy, kto twierdzi inaczej, spekuluje. Liczą się dane: cena ropy, kurs złotego i marże na stacjach.

Jak się przygotować?

Praktyczne rady oparte na faktach, nie na przeczuciach:

  • Nie odkładaj niezbędnego tankowania w oczekiwaniu na program. Ceny mogą pójść w obie strony, a odroczenie bywa kosztowniejsze niż pewna cena dziś.

  • Planuj budżet na wariant bez obniżki. Jeśli program wróci, to bonus, a nie założenie.

  • Śledź oficjalne źródła: komunikaty ministerstw i obwieszczenia o cenach maksymalnych, jeśli się pojawią. Nie opieraj decyzji na plotkach z mediów społecznościowych.

  • Obserwuj ceny dzienne w aplikacjach i porównywarkach. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wyglądają zasady programu, wejdź na stronę Program CPN.

  • Unikaj paniki i zapasów. Gromadzenie paliwa w kanistrach niesie ryzyka opisane w przepisach i nie jest gwarantem oszczędności.

Podsumowując: trzecia edycja CPN jest możliwa, ale na dziś nie jest zapowiedziana. Dane mówią, że ceny wzrosły po końcu drugiej edycji, a projekt podatku od zysków dopiero przechodzi przez Sejm. Dopóki nie padnie oficjalna decyzja, planuj tak, jakby programu nie było.

Najczęstsze pytania

Czy rząd zapowiedział trzecią edycję CPN?

Na dzień 18 września nie ma oficjalnej decyzji o trzeciej edycji, o której wiedziałbym ze źródeł, do których mam dostęp. Poprzednie edycje ogłaszano z krótkim wyprzedzeniem, więc brak zapowiedzi nie przesądza o przyszłości.

Jak podatek od nadzwyczajnych zysków łączy się z CPN?

Bezpośredniego powiązania prawnego nie potwierdzono. Pośrednio chodzi o finansowanie: obniżki VAT i limity cen kosztują budżet, a podatek od zysków firm paliwowych miałby część tych kosztów równoważyć. To interpretacja, nie ustalony fakt.

Co zrobić, żeby przygotować się na różne scenariusze?

Nie opóźniaj konieczne tankowania w oczekiwaniu na program, bo ceny mogą też wzrosnąć. Śledź oficjalne komunikaty i ceny dzienne, a przy większych wydatkach na paliwo planuj budżet na wariant bez obniżki.

Przeczytaj także