Box dachowy i rowery na dachu: ile więcej spali auto w trasie
· 4 min czytania · Maciek
Box dachowy zwiększa spalanie zwykle o kilkanaście procent przy prędkościach autostradowych, a rowery na dachu często bardziej. Opór rośnie z kwadratem prędkości, więc 120 km/h kontra 140 km/h robi różnicę.
Box dachowy zwiększa spalanie zwykle o kilkanaście procent przy prędkościach autostradowych, a rowery na dachu często jeszcze bardziej. Do tego opór powietrza rośnie z kwadratem prędkości, więc jazda 140 km/h zamiast 120 km/h kosztuje wyraźnie więcej, a z boxem na dachu jeszcze wyraźniej. Przed każdym wyjazdem z żoną liczę, co z tego wynika dla naszego baku.
Konkretne wartości zależą od modelu auta, rodzaju boxu i warunków, więc podaję zakresy z ogólnie znanych testów, a nie własne pomiary. Najlepszą weryfikacją jest dziennik spalania na tej samej trasie z boxem i bez.
Opór powietrza w liczbach
Przy prędkościach autostradowych największy udział w zużyciu paliwa ma opór aerodynamiczny. Siła oporu rośnie z kwadratem prędkości, więc podniesienie prędkości ze 120 do 140 km/h oznacza wzrost siły oporu o około 36% (stosunek 140 do 120 podniesiony do kwadratu). Moc potrzebna do jej pokonania rośnie jeszcze szybciej, bo jest iloczynem siły i prędkości.
Z tego wynika prosty wniosek: każda rzecz, która zwiększa powierzchnię czołową auta lub pogarsza opływ powietrza, kosztuje najwięcej wtedy, gdy jedziesz szybko. Box dachowy i rowery robią właśnie to. Dlatego efekt jest mały w mieście, a duży na autostradzie.
Box, rowery na dachu i na haku
Trzy najczęstsze sposoby wożenia dodatkowego bagażu mają różny wpływ:
Box dachowy. Zamknięty, aerodynamiczny, zwykle zwiększa spalanie o kilkanaście procent przy szybkiej jeździe. Im większy i bardziej kanciasty, tym gorzej.
Rowery na dachu. Ich nieregularny kształt zakłóca opływ, więc wpływ na spalanie bywa większy niż w przypadku boxu. Dochodzi też hałas.
Bagażnik rowerowy na haku. Rowery z tyłu, za autem, są zwykle mniej szkodliwe aerodynamicznie niż na dachu, bo kryje je kształt auta. Trzeba jednak pamiętać o przepisach dotyczących tablicy rejestracyjnej i świateł oraz o ograniczeniach nośności haka.
Dla pewności sprawdź w instrukcji auta maksymalne obciążenie dachu i haka. Przekroczenie jest niebezpieczne i może skutkować mandatem. Ogólne sposoby zmniejszania zużycia paliwa opisuje tekst jak zmniejszyć spalanie.
120 czy 140 km/h
Policzmy ostrożnie, na umownych założeniach. Załóżmy, że bazowe spalanie auta na autostradzie przy 120 km/h wynosi 7 l/100 km. Z boxem przy tej samej prędkości wzrośnie o kilkanaście procent, powiedzmy do około 8 l/100 km. Przy 140 km/h bazowe spalanie bez boxu wzrośnie wyraźnie, a z boxem jeszcze bardziej.
Na trasie 800 km różnica między 7 a 8 l/100 km to 8 litrów. Jeśli do tego dodamy szybszą jazdę, różnica rośnie. Dokładne wartości zależą od auta, ale kierunek jest jasny: najwięcej kosztuje połączenie box plus duża prędkość. Dlatego z boxem na dachu zwalniam, zwykle do 110–120 km/h, i zyskuję podwójnie: mniejszy opór i mniejsze spalanie. Wpływ prędkości na koszt trasy rozwijam także w innych tekstach o eco-drivingu, a podstawowe zasady są w tekście zasady eco-drivingu.
Jak pakować, by spalać mniej
Kilka zasad, które stosuję przy pakowaniu na dłuższy wyjazd:
Najcięższe rzeczy do bagażnika, nisko i blisko osi. Dach jest na rzeczy lekkie i objętościowe, jak śpiwory czy poduszki.
Box zamknięty i wypełniony do końca, żeby nic się w nim nie przesuwało.
Nie przekraczam dopuszczalnego obciążenia dachu podanego w instrukcji auta i boxu.
Rowery pakuję tak, by nie wystawały, a jeśli to możliwe, wożę je na haku, nie na dachu.
Opony zgodne z obciążeniem. Przy pełnym aucie podnoszę ciśnienie do wartości z tabelki dla pełnego obciążenia.
Nie wożę niepotrzebnych rzeczy. Każde 100 kg więcej to więcej paliwa.
Po zapakowaniu robię krótki test: pierwszych kilkadziesiąt kilometrów jadę spokojnie, słucham, czy nic nie hałasuje, i sprawdzam, czy bagaż trzyma się mocno.
Kiedy zdjąć box
Jeśli box jest pusty, zdejmij go. Pusty box dalej generuje opór, a kosztuje Cię paliwo na każdej trasie. Zdejmuję go zawsze po powrocie z wakacji i nie trzymam na dachu „na zapas". Wymaga to trochę czasu i miejsca w garażu, ale przy rocznym przebiegu kilku tysięcy kilometrów oszczędność jest odczuwalna. Takie czynniki jak spalanie w trasie wpływają też na wybór stacji i moment tankowania, o czym piszemy w tekście tankowanie w trasie.
Podsumowanie moich zasad: z boxem jadę wolniej, z rowerami na hak, a po wakacjach zdejmuję wszystko. Zapisuję spalanie z trasy i porównuję z poprzednimi wyjazdami. Po kilku latach mam własne dane, które mówią więcej niż jakikolwiek test w internecie.
Jak zmierzyć różnicę u siebie
Jeśli chcesz mieć własną liczbę, a nie zakres z testów, zrób prosty eksperyment. Przejedź tę samą trasę dwa razy, raz z boxem i raz bez, przy podobnej pogodzie i tej samej prędkości na tempomacie. Zapisz spalanie z komputera pokładowego albo z pełnego baku do pełnego. Różnica jest wynikiem dla Twojego auta. Najlepiej powtórzyć test dla 110, 120 i 130 km/h, wtedy zobaczysz, jak szybko rośnie koszt wraz z prędkością. Taki arkusz przyda się przed każdym kolejnym wyjazdem.
Najczęstsze pytania
O ile box dachowy zwiększa spalanie?
Wzrost zależy od modelu boxu, auta i prędkości, ale w jeździe autostradowej bywa to kilkanaście procent. Testy klubów motoryzacyjnych pokazują często znaczące różnice, a przy wolnej jeździe po mieście efekt jest mniejszy.
Co jest gorsze: box czy rowery na dachu?
Rowery na dachu zwykle zwiększają opór bardziej niż zamknięty, aerodynamiczny box, bo ich kształt jest bardziej nieregularny. Rower na haku z tyłu jest zwykle korzystniejszy aerodynamicznie, ale ma ograniczenia dotyczące tablicy i świateł.
Czy warto zdejmować box, gdy jest pusty?
Tak, jeśli go nie używasz. Pusty box na dachu nadal generuje opór i podnosi spalanie, więc przy dłuższych trasach zdjęcie go się opłaca. Wymaga to jednak czasu i miejsca na przechowywanie.