Pierwszy wyjazd na ryby z dziećmi autem: plan, postoje i bezpieczeństwo
· Zaktualizowano: · 5 min czytania · Agata
Pierwszy wyjazd na ryby z dziećmi samochodem najlepiej zacząć od bliskiego łowiska i krótkiej trasy. Wyjaśniam, jak zaplanować postoje, przekąski i bezpieczeństwo nad wodą oraz co sprawdzić w zezwoleniu na połów.
Pierwszy wyjazd na ryby z dziećmi samochodem to bardziej wyprawa niż połów. Jeśli zaplanujesz krótką trasę, bliskie łowisko, kilka przekąsek i rozsądne zasady bezpieczeństwa, dzieci zapamiętają ją jako przygodę, a Ty nie wrócisz z bagażnikiem pełnym nerwów. Mam dwójkę dzieci w wieku szkolnym i wiem, że o sukcesie decydują drobiazgi: kiedy wyjedziecie, ile razy staniecie i czy ktoś będzie głodny.
Wybierz łowisko blisko, a nie „najlepsze”
Dla dzieci liczy się dojazd i wygoda, nie rekordowa ryba. Najlepiej wybrać miejsce, do którego dojedziesz w jednym odcinku, bez zmęczenia i bez kupowania paliwa na ostatniej stacji w okolicy. Przy pierwszym wyjeździe sprawdź:
dojazd: czy do łowiska prowadzi zwykła droga, czy trzeba jechać szutrem lub drogą leśną, bo w lesie wolno poruszać się tylko drogami publicznymi i takimi, które są oznakowane jako dostępne,
parking: czy możesz zostawić auto blisko miejsca, gdzie będą dzieci, ale tak, żeby nie wjeżdżać na brzeg ani łąkę,
brzeg: czy jest płaski, z łagodnym zejściem do wody, bez stromych skarp i gęstych krzaków,
zaplecze: czy w pobliżu jest sklep, toaleta albo choćby stacja paliw, na której można kupić wodę i coś do jedzenia.
Ja wolę łowiska, które mają prosty dojazd i rozsądne miejsce do postawienia auta. Nie opisuję tu konkretnych wód, bo każda ma własny regulamin, ale zasada jest taka: im bliżej domu, tym mniej szans, że dzieci zdążą się znudzić, zanim dojedziecie.
Długość trasy, postoje i paliwo
Z dziećmi w wieku szkolnym dobrze działa zasada jednego odcinka bez przerwy do około półtorej godziny, a potem krótki postój. Jeśli ktoś w rodzinie ma skłonność do choroby lokomocyjnej, zaplanuj postoje częściej i zajrzyj do tekstu choroba lokomocyjna u dziecka w trasie. Ogólny plan wyjazdu z dziećmi opisujemy w poradniku wakacyjna trasa z dziećmi: lista rzeczy do auta i plan postojów.
Koszt paliwa możesz policzyć prostym wzorem: długość trasy × spalanie na kilometr × cena litra. Przykład z założeniami, a nie z moich rachunków: 60 km w jedną stronę, spalanie 7 l/100 km i cena 6,50 zł za litr. W obie strony to 120 km, czyli 8,4 litra, a więc około 54,60 zł. Do tego dojdzie kilka kilometrów po okolicy, więc zaplanuj niewielki zapas. Aktualne ceny na stacjach zawsze sprawdź przed wyjazdem, a obowiązujące limity cen sprawdzisz na stronie program CPN.
Pamiętaj, że pełne auto spala więcej niż puste. Krzesła, lodówka, wędki i dwa plecaki dzieci to dodatkowy ciężar, o czym piszemy w tekście pełne auto na wakacje: o ile rośnie spalanie z bagażem i rodziną. Jeśli trasa jest krótka, wystarczy zatankować dzień wcześniej, żeby nie zaczynać wyprawy od stacji.
Przekąski i postoje, które ratują humor
Głodne dziecko nad wodą szybko traci cierpliwość, a pierwszy wyjazd nie jest dobrym momentem na eksperymenty z jedzeniem. Spakuj:
kanapki, owoce, batoniki i wodę w butelkach, które łatwo otworzyć,
ciepły napój w termosie, jeśli dzień jest chłodny,
chusteczki, worek na śmieci i płyn do rąk, bo nad wodą nie ma gdzie umyć dłoni,
coś słodkiego jako nagrodę po pierwszej rybie albo po pierwszej godzinie czekania.
Podczas jazdy zrób jeden postój na rozprostowanie nóg i toaletę, a po drodze nie podjeżdżaj na stację tylko po to, żeby „coś kupić”. Jeśli jednak stajesz na stacji, nie zostawiaj dzieci w aucie bez opieki, o czym piszemy w tekście czy zostawić dzieci w aucie podczas tankowania. Jeśli stoisz dłużej, wyłącz silnik, bo jałowa praca to strata paliwa, a w obszarze zabudowanym postój z pracującym silnikiem jest zabroniony.
Prosty sprzęt dla dziecka
Pierwszy raz nie wymaga drogiego sprzętu. Dziecku wystarczy krótka, lekka wędka, prosty kołowrotek albo nawet zestaw ze spławikiem, haczyki bez zadziorów lub małe, żeby łatwo je było wyjąć, i pudełko z kilkoma przynętami. Z dziećmi najlepiej łowić na proste zestawy, które nie wymagają precyzji. Dobierz sprzęt do wieku, dołóż kapelusz, krem z filtrem i wygodne krzesło, a w bagażniku zostaw miejsce na lodówkę i dodatkowe ubrania.
Jeśli nie masz pewności, co kupić, skompletuj najpierw to, co niezbędne, a resztę dokupisz po pierwszym wyjeździe. W sklepie wędkarskim Big-fish.pl znajdziesz podstawowe wędki, przynęty i akcesoria, ale nie musisz nic kupować na zapas. Dzieci i tak najbardziej zapamiętają wspólny wyjazd.
Sklep wędkarski online
Sprzęt wędkarski w Big-fish.pl
Wędki, kołowrotki, przynęty, krzesła i akcesoria na wyjazd nad wodę — skompletuj sprzęt przed sezonem.
Link partnerski
Linki oznaczone jako partnerskie są linkami afiliacyjnymi. Jeśli skorzystasz z oferty, możemy otrzymać prowizję — nie zmienia to ceny, którą płacisz.
Bezpieczeństwo nad wodą
To najważniejsza część. Dziecko nad wodą powinno być pod stałym nadzorem dorosłego, nawet jeśli dobrze pływa. Kilka zasad, które stosujemy:
Dzieci stoją i siedzą w bezpiecznej odległości od brzegu, a przy stromym brzegu zakładają kamizelki asekuracyjne.
Wędki i haczyki leżą z dala od miejsca, gdzie bawią się dzieci, a haczyki nie wiszą luźno.
Dziecko nie wchodzi do wody bez Twojej zgody i bez Ciebie obok.
Ustalasz miejsce, w którym zostaje auto, i zasadę, że nie biegacie po parkingu ani drodze dojazdowej.
Na wyjazd bierzesz apteczkę z plastrami i środkiem na ukąszenia, a telefon ma zasięg i naładowaną baterię.
Na końcu zadbaj o wygodny powrót: nie zostawiaj śmieci, sprawdź, czy dzieci niczego nie zapomniały, i zatankuj lub zaplanuj postój, jeśli droga powrotna jest dłuższa niż dojazd. Zmęczone dzieci zasypiają w aucie, ale kierowca też bywa zmęczony, więc przy dłuższej trasie zrób przerwę.
Karta, zezwolenie i zasady dla dzieci
W Polsce do amatorskiego połowu wędką potrzebna jest karta wędkarska oraz zezwolenie uprawnionego do rybactwa, na przykład okręgu PZW, na danym łowisku. Zasady dotyczące dzieci i młodzieży, w tym to, czy i na jakich warunkach mogą łowić pod opieką dorosłego, wynikają z zezwolenia i regulaminu łowiska, więc nie opieram się na pamięci. Przed wyjazdem:
przeczytaj zezwolenie i regulamin łowiska w całości, w tym zapisy dotyczące dzieci,
zapytaj użytkownika rybackiego lub okręg PZW, jeśli coś jest niejasne,
sprawdź limity, okresy ochronne i obowiązek zwrotu ryb, jeśli dotyczą wody, na której łowisz,
weź dokumenty ze sobą w formie papierowej lub w telefonie, tak jak wymaga tego regulamin.
Dzięki temu na łowisku nie będziesz się zastanawiać, czy wszystko jest w porządku. Jeśli planujesz kolejne wyjazdy, sprawdź też promocje na stacjach, które mogą obniżyć koszt dojazdu, a kupony na kawę i przekąski przydadzą się podczas drogi.
Najczęstsze pytania
Czy dziecko może łowić na tym samym zezwoleniu co rodzic?
To zależy od regulaminu łowiska i konkretnego zezwolenia. Zasady dotyczące dzieci i młodzieży bywają różne, dlatego przed wyjazdem przeczytaj zezwolenie albo zapytaj użytkownika rybackiego lub okręg PZW.
Jak daleko jechać z dziećmi na pierwsze ryby?
Na pierwszy raz wybierz łowisko, do którego dojedziesz w czasie jednego odcinka bez zmęczenia dzieci, zwykle do godziny, dwóch jazdy. Krótka trasa to mniej postojów, mniej marudzenia i mniejszy wydatek na paliwo.
Co zabrać do auta, żeby dzieci nie nudziły się nad wodą?
Przekąski, picie, ciepłe ubranie na zmianę, krem z filtrem, repelent i coś do zabawy, na przykład lupę albo siatkę na kijku. Pierwszy wyjazd to nie tylko łowienie, ale też obserwowanie przyrody.
Czy auto może stać tuż nad brzegiem?
Nie zawsze. Wjazd na teren lasu, brzeg czy łąkę może być ograniczony, a w lesie wolno jeździć tylko drogami publicznymi i oznakowanymi jako dostępne. Zaparkuj tam, gdzie wolno, nawet jeśli oznacza to kawałek spaceru.